|
jurajskie.strony.pl >> TRASY TURYSTYCZNE >> [2] Ostrężnik-Mirów-Bobolice-Ostrężnik
trasa piesza (nr 2): Ostrężnik - Przewodziszowice -
Lutowiec - Mirów - Bobolice - Niegowa - Trzebniów - Ostrężnik.
Podstawowe dane:
- Kilometraż
: Ostrężnik [0,00]; Czatochowa [2,00];
Przewodziszowice [4,25]; Czarny Kamień [12,75];
Łutowiec [14,25]; Mirów [16,75];
Bobolice [18,00]; Mirów [19,30];
Niegowa [22,30]; Moczydło [23,80]; Trzebniów [25,80]; Ostrężnik [29,20].
- Czas przejścia: 6 godzin i 10 minut - bez postojów, (prędkość marszu - około 4,80 km/h, tempo umiarkowane)
- Długość trasy: 29,20 km.
Bardzo atrakcyjna i spokojna trasa, prowadząca głównie oznakowanymi szlakami.
Pomimo że kilometrażowo jest ona dosyć długa to jej urok nie da odczuć nam tego w nogach.
Po drodze zabaczymy ruiny aż pięciu jurajskich warowni: Ostężnika,
Przewodziszowic, Łutowca,
Mirowa i Bobolic. Niektóre z nich zachowane są w dość dobrym stanie, niektórych
ciężko określić miejsce w którym się znajdowały.
Podczas wędrówki odkryjemy różnorodność krajobrazową wyżyny:
od suchych terenów Mirowa i Bobolic, porośniętych sosnowym lasem do bujnej
roślinności liściastych lasów okolic Ostrężnika i Trzebniowa. Napotkamy wiele wysokich ścian
skalnych które są nielada gratką dla wspinaczy oraz przejdziemy w pobliżu
kilku jurajskich jaskiń.
Muszę tutaj ostrzec wędrowców że trasa ta może odbić głębokie
piętno w wspomnieniach i doprowadzić do uzależnienia od jurajskich wędrówek...
czego Wam życzę !
Naszą wycieczkę rozpoczynamy na leśnym parkingu w Ostrężniku
 |
Po tajemniczym zamku Ostrężnik pozostały tylko resztki murów przyziemia. |
gdzie krzyżują się szlaki piesze: czerwony - "Orlich Gniazd"; niebieski - "Warowni Jurajskich";
czarny - "Gór Gorzkowskich", oraz rowerowe: czerwony i zielony. Tuż przy szosie,
u stóp wzgórza, na zachód od skrzyżowania szlaków, napotkamy niewielką, płaską
polankę - jest to rozlewisko, okresowego wywierzyska, bijącego (jak głosi legenda)
w ważnych dla Polski czasach.
Na wzgórze zamkowe (rezerwat Ostrężnik), doprowadzi
nas wyraźna ścieżka, przechodząca obok okazałego otworu jaskini ostrężnickiej i
drewnianego krzyża. Wracamy ponownie na parking i zgodnie ze znakami szlaku
niebieskiego idziemy wzdłuż domów w kierunku południowo-wschodnim. Na wzgórzu po
naszej prawej stronie, znajduje się najdłuższa jaskinia Jury Krakowsko-Wieluńskiej -
Wierna (1027 m długości).
Po pewnym czasie zostawiamy szlaki: czerwony i czarny, kierując się niebieskim
szlakiem na południe. Idąc leśną piaszczystą drogą dochodzimy do pierwszych zagród,
cichej i urokliwej wsi - Czatochowa [2,00 km]. Tutaj możemy zobaczyć kilka zabytkowych
zabudowań, jak na przykład - drewniane, kryte strzechą stodoły.
W centrum wsi przechodzimy przez skrzyżowanie z drogą asfaltową i ponownie wchodzimy w las.
Mijamy po prawej stronie skałkę zwaną "Wampirkiem" i idziemy wzdłuż piaszczystych
wydm. Przy sieci wysokiego napięcia schodzimy z leśnej drogi na prawo, schodząc w
dół zarośniętą ścieżką. Ponownie przechodzimy pod przewodami elektrycznymi i dnem
parowu wychodzimy na polanę z okazałymi ostańcami i resztkami murów strażnicy w
Przewodziszowicach [4,25 km], (0:53).
 |
 |
Widok takich budowli gospodarczych jak stodoły w Czatochowie to rzadkość. |
Ruiny strażnicy w Przewodziszowicach. |
Idziemy nadal niebieskim szlakiem przechodząc kamienistą
ścieżką przez niewielki grzbiet skalny. Skrajem sosnowego lasu dochodzimy do
piaszczystej polnej drogi skręcając w jej prawy kierunek (w tym miejscu łatwo
zgubić szlak).  |
Skała w Lutowcu na której wznosiła się strażnica | Równolegle do tej drogi przebiega druga - nieco powyżej, na skarpie -
wchodzimy na tą nią i po kilku metrach wchodzimy w sosnowy las, maszerując na
północny-wschód. Przechodzimy przez niewielką polankę i ponownie wchodzimy do
lasu, tym razem na południowy-wschód. Po kilkunastu minutach dochodzimy do
leśnego skrzyżowania gdzie spotykamy czerwony szlak rowerowy który będzie nam
towarzyszył przez najbliższe półtora kilometra.
Opuszczamy szlak rowerowy i skręcamy ostro w lewo na południe.
Po kilkunastu minutach dochodzimy do uroczyska "Czarny Kamień" [12,75 km], (2:40) oraz szosy Żarki-Niegowa.
Przechodzimy przez drogę i zaraz ujrzymy dzikie wysypisko śmieci w zarośniętym starym
wyrobisku. Po kilku minutach leśnego spacerku przecinamy drogę asfaltową do
Łutowca [14,25 km], (3:00) a przed nami rysują się pierwsze wysokie ostańce - docieramy do nich
niewysokim, sosnowym laskiem. W tym miejscu szlak jest dość słabo oznakowany.
Na najbardziej okazałej skale, tuż przy szlaku, znajdowały się kiedyś resztki
murów strażnicy. W tej chwili próżno szukać jej śladów, widocznych jeszcze na
zdjęciach robionych kilka lat temu.
Mijamy wysoką ścianę skalną po lewej stronie niebieskiego
szlaku wchodząc do centrum wsi. Na szerokiej szutrowej drodze opuszcza nas szlak
Warowni Jurajskich. Po kilku minutach docieramy do szosy Mirów-Niegowa. Kierując
się na południe, mijamy niewielką kapliczkę a następnie położone przy lesie pola
biwakowe - dochodzimy do podnóża zamku Mirowskiego [16,75 km], (3:30). Tu spotkamy także czerwony
szlak Orlich gniazd który w niespełna 15 minut przeprowadzi nas przez malowniczą
grzędę skalna do Bobolickiego Zamku [18,00 km], (3:45).
Zamek Bobolicki w obecnej chwili jest w posiadaniu prywatnego właściciela który rozpoczął
kilka lat temu jego odbudowę. Pod Zamkiem organizowane są różnego rodzaju imprezy.
My mieliśmy okazję podziwiać rycerskie szranki. |
|
Z podzamcza - gdyż zamek w obecnej chwili nie jest udostępniony turystom - zawracamy z powrotem do Mirowa
obierając tym razem drogę prowadzącą wzdłuż północnego podnóża skał rozciągających
się pomiędzy Mirowem i Bobolicami. Po drodze można podziwiać ogrom i znaczną
wysokość ścian skalnych oraz zajrzeć do jaskini Suchej.
 |
 |
W roku 2005, na zamku w Mirowie rozpoczeto przeprowadzać są prace budowlane... |
... w Bobolicach natomiast odbudowa trwa już 3 lata ! |
Z Mirowa [19,30 km], (4:00) do Niegowej możemy dotrzeć dwojako: czerwonym szlakiem
- obchodząc leśnymi drogami Wielką Górę (jaskinie: Piętrowa Szczelina i
Kamiennego Gradu) z lewej strony; lub wybrać łatwiejszy wariant maszerując cały
czas szosą narażając się na mknące po wybojach samochody. W Niegowej mijamy po
lewej stronie psującą krajobraz wieżę przekaźnikową a po prawej kościół,
dochodząc do drogi prowadzącej nas na zachód wzdłuż cmentarnych murów [22,30 km], (4,40). Przez
pewien czas idziemy wierzchowiskiem podziwiając jurajskie panoramy i dziwne
ludzkie budowle by we wsi Moczydło [23,80 km], (5:00) opuścić utwardzoną drogę i idąc w dół dotrzeć
do Trzebniowa [25,80 km], (5:20).
 |
 |
We wsi Moczydło możemy zobaczyć starą chatę w stylu architektury regionalnej. |
Domy Trzebniowa ustawione są poprzecznie do osi drogi. To rzadkość w tym regionie. |
Dość szybko przechodzimy przez charakterystyczne zabudowania wsi -
domy budowane poprzecznie do osi głównej drogi - skręcając wraz z czerwonym
szlakiem na zachód (patrz też trasa - [3] źr.Zygmunta-Trzebniów-źr.Zygmunta). Tutaj idąc to raz głębokimi zarośniętymi, wilgotnymi
wąwozami - drugi raz słonecznymi szczytami wzgórz; dochodzimy ponownie do
Ostrężnika, gdzie kończymy naszą wędrówkę [29,20 km], (6:10)
Oznaczenia:
- Miejscowość - ważniejsza miejscowość lub miejsce ozanczona na szkicu trasy.
- tekst podkreślony - ważne miejsca dla orientacji.
- (0:45) - czas potrzebny na dojście do danego miejsca od początku trasy.
- [1,20 km] - odległość do danego miejsca od początku trasy.
dane wg stanu z: 24 czerwca 2004
|